Hehs... Nie umiem pisać, to jest pojebane i zjebane. Ale dodaję kolejny rozdział.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- 10... 9... 8... 7... 6... 5... 4... 3... 2... 1...- Cóż, czas na mój pokaz...
- Zayn? Malik? ... Kurwa, słońce, odezwij się.- Jęknęłam zaniepokojona. Okay... Zatańczyłam najlepiej jak umiałam. Okay... Taniec był dosyć sprośny... Ale do chuja pana, czemu on się nie odzywa?! Widziałam, że mu się podobało po sporym wybrzuszeniu na spodniach. No ale przecież to był tylko taniec na rurze, ze dwa szpagaty i kilka ruchów biodrami! Nie mógł dostać zawału! Okay... Cassie, uspokój się. Podeszłam do Zayna i potrząsnęłam nim delikatnie za ramiona. Nic, zero, żadnej reakcji.
- Może ja jednak zadzwonię po karetkę.- Powiedziałam zrezygnowana. I dopiero te słowa wybudziły Malika z transu.
- Co? Nie! Daj mi...- Spojrzał w dół.- Daj mi 4 minuty i pokaż gdzie jest łazienka, a zaraz do ciebie wracam.- Zaśmiałam się i przytuliłam do mulata, co jednak było błędem, bo ten jęknął głośno.
- Toaleta jest na końcu korytarza po prawej.- Oznajmiłam szybko.
- Wooooaaaah i po co ja szedłem do tej łazienki?- Jęknął zrezygnowany patrząc na swój problem w spodniach.
- Ej, weź.- Zaśmiałam się i kontynuowałam taniec. Nie na długo. Po chwili po pokoju wparowała cała grupa i ...
- Cassie! Ale co ty robisz?- Pisnęła Jessie. Przerwałam i spojrzałam na nią jak na zidiociałą kretynkę.
- Serio, kurwa, a co mogę robić?! - Warknęłam.
- Yyyyy... Nieważne. Przecież teraz nasz układ.
- Nooo... Hhahahahahahahahahahahahahahahah...- Parsknęłam śmiechem i chciałam się podeprzeć rurą, żeby nie upaść, co i tak nie poskutkowało i wywinęłam orła na scenę tarzając się ze śmiechu.
- Nigdy więcej kurwa.- Wychrypiałam przytulając się mocniej do Zayna. Zdziwiłam się widząc, że jestem u niego w łóżku, ale cóż... Promile zrobiły swoje.
- Emmm... Cassie?- Usłyszałam głos mulata.
- Hmh.
- Co my tu właściwie robimy?- Momentalnie popatrzyłam na niego jak na debila.
- To nie ty mnie tu przyniosłeś?
- Yyyy... Nie? Film mi się urwał po tym, jak potknęłaś się i się na ciebie wywaliłem.- Podrapał się po głowie.
- Ty... Co!? Okay... Tego już nie pamiętam...
- Kto nas tu przywiózł?- Zapytałam, gdy razem z Malikiem weszliśmy do kuchni i zastaliśmy w niej Nialla, Lou i Emmę.
- A jak myślisz.- Warknął Irlandczyk znad swojego kubka.
- Słuchaj stary... Kocham cię, ale gdybym nie miał teraz tak potwornego kaca, zajebałbym ci w twarz.- Westchnął Louis. Popatrzyłam na nich jak na kretynów, a potem wyciągnęłam mleko z lodówki i nalewając pełną szklankę, wypiłam wszystko duszkiem.
- Da Fuck?!- Pisnęłam, gdy stając pod prysznicem zalała mnie lodowata woda. Stwierdziłam, że pomiędzy zamarznięciem a spaleniem się jest tylko krucha granica... Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Zimno.
W końcu uporałam się z głupią regulacją temperatury wody i postanowiłam zrelaksować w brodziku...
- Cassie, no bo jest ta... Yyyyyy.- Do łazienki wparował Horan i stanął jak wryty, gdy zobaczył, że siedzę sobie nago pod prysznicem. Westchnęłam.
- Czego?
- Yyyyyy... Yyyy... Ekhem...
- Mam się zasłonić, żebyś mógł coś powiedzie...
- Nie! To znaczy... Pójdziesz ze mną na spacer?- Zapytał.
- Po co?
- No bo... Lubię cię... - Zmarszczyłam brwi i już miałam coś powiedzieć, ale kontynuował.- I ta cała Barbie...- Westchnął, dalej uporczywie patrząc na lampę.
- Barbie?
- No Barbara... Ubzdurała sobie, że jesteśmy razem naprawdę i właśnie czeka przed domem... Iiiiiii... Mogłabyśpoudawaćmojąnowądziewczynę?- Zapytał szybko.
- Eeeeeee... Myślę, że mogłabym.- Uśmiechnęłam się.
- Nialler, kotku!- Zawołałam uśmiechając się słodko i okręciłam w mojej kwiecistej sukience. Niall wyszedł z domu i przyciągając mnie do siebie pocałował. Oddałam buziaka i ... Czekaj co? O nie! Malik?! Tylko nie teraz... Mulat wpatrywał się we mnie, a ja rzuciłam Horanowi spojrzenie " Ty mu to wyjaśniasz! " i wysłodziłam:
- Sunshine. Idź na ten spacer ze swoją koleżanką, ja muszę się pouczyć.- Posłałam mu uroczy uśmiech i pocałowałam w policzek. Miny Palvin i Malika. Bezcenne. Szybko wróciłam do domu i padłam na kanapę kręcąc głową.
Świetnie piszesz!! Pierwsze to... Co oni robili w tym łóżku?! I serio wszedl jak sie myła czy tylko ja tak to zrozumialam? XD i po ostatnie: Hahahaha! Wyobrażam sobie minę Zayn'a :P świetny rozdział :) przy okazji zapraszam do siebie na kolejny ;)
OdpowiedzUsuńyou-will-see-me.blogspot.com
Hahahah... Urwany film, bezcenne :P
OdpowiedzUsuńEj no kiedy nn??
OdpowiedzUsuń