sobota, 7 czerwca 2014

Old Friend ~ Rozdział 15

Ech tam... Namieszałam xD

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Mam plan. Skoro za sześć dni występ, wszystkie musicie się doskonale przygotować. Razem z dziewczynami stwórzcie jakiś układ. Wciągniemy w to Dowson. I zatańczycie przed całą piątką. Skoro Malik i Horan nie odpuszczą, równie dobrze mogą mieć razem występ.
- Yyyy... Wow.- Sapnęłam.- Jesteś genialny, Grimmy!
- Wiem.
- Ale nadal ciekawi mnie jak oni nie odkryli twoich brudnych interesów.
- Hahahahahah... Daj spokój Cass.

* tydzień później *
Dość. Koniec. Finito. Kończę z tą robotą. Z tymi znajomymi. Z tym życiem. Jęknęłam przeciągając się i wstając z podłogi. Rozglądnęłam się po pomieszczeniu i powiodłam wzrokiem po twarzach moich znajomych. Mój wzrok zatrzymał się na dłużej na twarzy Nialla... A dokładniej na ciemnofioletowym sińcu, który widniał na jego oku. Wyglądał jak zmutowany furby... Ech, ta impreza to kompletny niewypał. Jak już zatańczyłyśmy, to Niall musiał pierdolnąć tym "a teraz Cassie, solo dla solenizanta" i Zayn się wkurzył... I go uderzył, a potem po prostu wyszedł. Kurwa. Podeszłam powoli do Ni i potrząsnęłam za ramię. Nic. Jeszcze raz. Dalej nic. Westchnęłam i wyszłam z sali. Po chwili zadzwonił mój telefon.
- Halo?
- Hej, Cass.
- Yyyy... Simon?
- No przecież... Dzwonię bo... Happy B-day to you! Wpadam dzisiaj do was, będę o 16.
- Si, serio?! O Boże, tak się stęskniłam! Zrobisz to specjalnie dla mnie...
- I dla Ni.
- Oooo... Dalej ci nie przeszło?
- Nie. No bo sorry, ale na jaką stronkę wejdę to od razu Niall to, Niall tamto. A sama wiesz, że...
- Tak wie...
- A najgorsze jest to, że cały czas słyszę o Ziallu.
- O czym?
- O Ziallu. Połączenie Zayna i Nialla.
- Yyyy... Wow.
- No wiem. W każdym razie będę o 16.
- Oki.
- Pa.
- Buźki.
Rozłączyłam się i...
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!- Na korytarz wybiegł szybko Lou. -Co się stało?!
- Eee... Mój przyjaciel przyjeżdża! Tak dawno go nie widziałam!
- Och...  A co na to Niall i Zi.
- Zi... Hmmm... Nie wiem. A Simon to też przyjaciel Nialla.
- Och... Ten Simon?
- Czen Simon.
- No ten za którym szaleje Ni... Zapomnij!- Jęknął błagalnie.
- Ale... Ale Simon też za nim... I oni... Damn!- Westchnęłam.
- Hej.- Sapnął Horan wchodząc na korytarz.
- Siema.- Odpowiedziałam radośnie.
- Cieszy cię, że twój chłopak nabił mi śliwę? Zrozumiałem...
- Nie! Nie o to chodzi. Simon dzisiaj przyjeżdża...
- Zaraz... Czemu on... Simon?! Och... Twoje urodziny, o Boże, wszystkiego najlepszego!
- Ciszej! Nie chcę, żeby wszyscy się do mnie przymilali.
- Naj, Cass.
- Dzięks, Lou.

3 komentarze:

  1. Hahahah... Jebłam :P. Faktycznie, namieszałaś xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę namieszane ale świetne! Strasznie długo kazałaś czekać, wiesz?! W każdym razie super- Ziall XD Simon + Niall = Niamon czy Siall? Czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha boskie , jak zawsze a zwłaszcza ta śliwa Nialla , czekam niecierpliwie na next ,i błagam cię wysyłaj mi linki bo zwariuję

    OdpowiedzUsuń